piątek, 26 października 2018

TABORECIK


Witam Serdecznie:)
Dzisiaj wracam z odnowionym mebelkiem. Tym razem jest to taboret, który przez ostatnie lata bardzo dobrze sprawdzał się przy mojej toaletce. Jako że pewnego dnia, postanowiłam całą toaletkę odnowić i troszkę unowocześnić, przyszła również kolej na ten stołeczek.
Aby wszystko dobrze się komponowało, siedzisko wyłożyłam korą z brzozy i zalałam żywicą.
 Korę oczywiście sama nazbierałam, a później bardzo dobrze wysuszyłam. Taki efekt bardzo mi się spodobał i jeszcze kilka innych rzeczy powstało w podobnej oprawie, co w przyszłości również wam pokażę. Oczywiście nóżki taboretu również zostały pomalowane, a raczej pomazane.
Sami zobaczcie, jak to wyszło :)
Pozdrawiam :)
 
 


26 komentarzy:

  1. Śliczny!!! I jak pięknie wylakierowany!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Olu ależ ja Tobie tego taboretu zazdroszczę!!!!! Brzoza to moje ukochane drzewo więc podziwiam jak wspaniale ją wkomponowałaś! Ten taboret ma zdecydowanie duszę!! Moc uścisków!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super !!! Efektowny masz teraz stołeczek ! Jestem bardzo ciekawa jak tego dokonałaś. Czyżby to była żywica epoksydowa ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastycznie wyszło! Taborecik robi niesamowite wrażenie :) Gratuluję pomysłu i wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Olu, piękny, niezwykły i bardzo oryginalny taborecik. Podziwiam Twoją kreatywność.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny taborecik, bardzo oryginalny :) strasznie mi się podoba <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniale odnowiłaś taboret! :) Bardzo podobają mi się prace z użyciem żywicy. Może kiedyś sama spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy efekt, pomysł z żywicą mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjna metamorfoza,pomysł z korą bardzo mi się podoba, pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow :) jestem pod wrazeniem. Piekny i oryginalny mebelek powstał. Cudo

    OdpowiedzUsuń
  11. Olu rewelacja :).

    Uzyskałaś cudny, nowy taboret :). Może pochwalisz się też swoją toaletką :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Ekstra!! Ja też czuję sentyment do brzozy:)) pięknie ją wtopiłaś! Też jestem ciekawa toaletki:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny. Miałam wrażenie, że to mapa jest namalowana na tym krześle.

    OdpowiedzUsuń
  14. O rany, ten taboret to istne cudo, aż żal będzie na nim usiąść ;DDD. Przepiękny!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zachwycający- prawdziwe dzieło sztuki :)Z przyjemnością zostane na Twoim blogu na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny jest, super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomysł rewelacyjny, efekt zachwycający!!!
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  18. Fantastycznie się prezentuje! Gratuluję pomysłu i pozdrawiam Ciebie serdecznie ❤

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny pomysł i bardzo ładny efekt końcowy.Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu, tak oryginalnych, pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
  20. Taboret wygląda wspaniale! Przypomina mi o tym, ze moze zostawić na trochę kartki i albumy i powrócić choć na chwilę do decoupagu (tyle rzeczy stoi na zagospodarowanie) Dziękuje za odwiedziny na blogu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow! Jest niesamowity. Ta kora wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda fantastycznie! Wspaniały efekt uzyskałaś. Sama mam ochotę pobawić się żywicą. Jak patrzę na Twoje prace to tym bardziej chcę zacząć coś takiego robić :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Dziękuję za każdy komentarz :) :) :)*