poniedziałek, 4 listopada 2013

INSPIRACJE

Każdy dzień dostarcza nam nowych inspiracji. Wystarczy je dostrzec. 
Mamy listopad, wakacje już za nami. 
Pozostały wspomnienia. Morze, plaża i słońce. 
Z wakacji często przywozimy muszelki, które później pozostają przez nas niewykorzystane. Pomysłów co z nimi zrobić jest wiele. Od najłatwiejszych do najtrudniejszych w wykonaniu. Ale pomalutku.  



Po przywiezieniu takich muszelek z wakacyjnego urlopu ważne jest, aby pamiętać o ich oczyszczeniu. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale zawsze mam to na uwadze. Metod i sposobów na czyszczenie muszli jest bardzo wiele.
Jako amatorka pamiętam o tym, aby pozbyć się głównie bakterii, które mogą się na takich okazach rozwijać. Do tego celu przygotowuję roztwór wybielacza, w którym zanurzam na kreślony czas muszelki. Następnie opłukuje je dokładnie pod bieżącą wodą i czyszczę małą szczoteczką. Przy tej metodzie najważniejsze jest to, aby zachować wszelakie środki ostrożności. Rękawiczki, okulary ochronne, papierowy ręcznik czy ubranie ochronne - są niezbędne. Z doświadczenia też już wiem, aby nie zbierać muszelek, w których zauważam pozostałości ślimaka. Oczyszczanie takich okazów jest bardziej pracochłonne i wymaga dodatkowych zabiegów.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo Dziękuję za każdy komentarz :) :) :)*