niedziela, 17 listopada 2013

RAMKI Z MUSZLI

Podążając za tematem muszelek:) 
Ramki z muszelek są chyba najprostszym sposobem ich wykorzystania. Do tego celu potrzebujemy ramki malowane lub z surowego drewna. Wszystko zależy od wielkości, rodzaju i kształtu muszli. Jeżeli są to małe muszelki to ramka nie musi być malowana bo prawie w całości jej powierzchnia zostanie wyklejona. Oczywiście jeżeli są to okazy większe to trudno będzie pokryć całą powierzchnię. Tak naprawdę ważne jest tylko to, aby efekt końcowy podobał się nam samym. Czyli wszystko pozostawiamy naszej własnej wyobraźni. 

ramka
  

Wyklejanie takich ramek jest bardzo proste. Najpierw przygotowujemy muszelki, a ich ułożenie zależy od nas samych.Osobiście wypróbowałam kilka sposobów ich naklejania, ale najlepiej sprawdza się w tej roli klej na gorąco. Pistolet do kleju to wydatek od 20 do 150zł, wszystko zależy od tego, jakiej jakości chcemy mieć urządzenie i jak bardzo będzie nam ono potrzebne w przyszłości.
Dla urozmaicenia naszej kompozycji oprócz muszelek zawsze możemy dokleić inne elementy związane z morzem. U mnie swoje miejsce znalazła suszona rozgwiazda. Również połączenie muszelek z drobnymi kamykami daje ciekawy efekt. 
POWODZENIA :)

ramka
ramka
ramka


poniedziałek, 4 listopada 2013

INSPIRACJE

Każdy dzień dostarcza nam nowych inspiracji. Wystarczy je dostrzec. 
Mamy listopad, wakacje już za nami. 
Pozostały wspomnienia. Morze, plaża i słońce. 
Z wakacji często przywozimy muszelki, które później pozostają przez nas niewykorzystane. Pomysłów co z nimi zrobić jest wiele. Od najłatwiejszych do najtrudniejszych w wykonaniu. Ale pomalutku.  



Po przywiezieniu takich muszelek z wakacyjnego urlopu ważne jest, aby pamiętać o ich oczyszczeniu. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale zawsze mam to na uwadze. Metod i sposobów na czyszczenie muszli jest bardzo wiele.
Jako amatorka pamiętam o tym, aby pozbyć się głównie bakterii, które mogą się na takich okazach rozwijać. Do tego celu przygotowuję roztwór wybielacza, w którym zanurzam na kreślony czas muszelki. Następnie opłukuje je dokładnie pod bieżącą wodą i czyszczę małą szczoteczką. Przy tej metodzie najważniejsze jest to, aby zachować wszelakie środki ostrożności. Rękawiczki, okulary ochronne, papierowy ręcznik czy ubranie ochronne - są niezbędne. Z doświadczenia też już wiem, aby nie zbierać muszelek, w których zauważam pozostałości ślimaka. Oczyszczanie takich okazów jest bardziej pracochłonne i wymaga dodatkowych zabiegów.